Rozdział XXI – Kajaki kontra pontony

Wróć do spisu treści

Wielu amatorów wypoczynku nad wodą zadaje sobie pytanie czy do spływu rzeką wykorzystać można ponton. Idea jest o tyle kusząca, że ta płaskodenna dmuchana łódka bez większych problemów mieści się w bagażniku osobowego samochodu. Nie jest jednak pozbawiona istotnych minusów.

Pomijam tu oczywiście kwestię raftingu, czyli spływu górską rzeką, gdzie odpowiednie pontony używane są z powodzeniem. Są to jednak bardzo odporne i relatywnie drogie jednostki. Większość ludzi dysponuje tradycyjnymi pontonami, nazwijmy je tu „wędkarskimi”, lub tanimi produktami „marketowymi”. Na te ostatnie litościwie spuśćmy zasłonę milczenia, bowiem poza zabawą na plaży nie nadają się do niczego innego.

Pontony wędkarskie to wielka rodzina łódek, od tradycyjnych radzieckich „gumiaków” po zaawansowane technologicznie współczesne konstrukcje. Nawet jeśli dysponujemy pontonem zrobionym z wytrzymałego materiału i nie musimy się obawiać, że pierwszy korzeń czy kamień zakończy nasz spływ, musimy zdawać sobie sprawę, że w konkurencji szybkości i sterowności kajak zawsze zwycięży. Spływ pontonem na nizinnej rzece w praktyce pozostaje dryfowaniem- trochę płyniemy, trochę obracamy się beztrosko- tak szybko jak nurt pozwoli. Pokonanie dużej odległości na stojącej wodzie jest już problemem niebagatelnym.

Oczywiście każdy sposób na obcowanie z wodą jest dobry i kilkugodzinny spływ pontonowy może być świetnym pomysłem na spędzenie niedzieli. Wielodniowa wyprawa z użyciem pontonów wymaga już głębszego namysłu, zwłaszcza jeśli w naszej grupie będą ludzie płynący- dużo szybciej- na kajakach.

Pewnym kompromisem są łatwe w transporcie kajaki składane, ale o tym kiedy indziej.

Wróć do spisu treści

Podziel się stroną na:
  • Drukuj
  • Facebook
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych

Dodaj komentarz